
W Pyskowicach i Gierałtowicach można skorzystać z bezpłatnych zajęć wspinaczkowych, organizowanych przez gliwickie Stowarzyszenie GTW.
W Pyskowicach udostępniona została ścianka w Hali Sportowej Miejskiego Ośrodka Kultury i Sportu. Zajęcia odbywają się w środy i czwartki w godz. 17.30 – 19.00, a w Gierałtowicach zajęcia wspinaczkowe odbywają się na ściance w szkole, we wtorki w godz. 16.00 – 17.30 – szkoły podstawowe, w godz. 17.30 – 9.00 – gimnazjum i starsi. Sekcję pyskowicką wspiera Samorząd Gminy Pyskowice oraz Miejski Ośrodek Kultury i Sportu, a gierałtowickiej udzielił wsparcia Samorząd Gminy Gierałtowice oraz Zespół Przedszkolno-Szkolny.
- Oprócz treningów odbywają się wyjazdy na zawody, wyjazdy w skałki oraz na obozy – informują organizatorzy.
Więcej informacji na stronie internetowej www.gtwgliwice.pl oraz pod nr. tel. 604 92 85 89
]]>
Przez całe wakacje, do 31 sierpnia włącznie można nieodpłatnie zwiedzać ciekawą wystawę w pyskowickim Ratuszu. Ekspozycja poświęcona jest historii sportu w Pyskowicach.
Autorem wystawy jest, jak zawsze, nieoceniony Władysław Macowicz, historyk i kustosz pyskowickiego Muzeum. Przybliża ona historię pyskowickiego sportu od początku XX w. Na wystawie oglądać można interesujący zbiór fotografii obiektów sportowych, widokówek, ciekawostek związanych z drużynami sportowymi. Warto wczytać się w dokumenty, zawierające wiele ciekawych opisów i faktów związanych z kulturą fizyczną i sportem.
- Już pod koniec XIX wieku początek sportu w Pyskowicach reprezentowało kolarstwo i strzelectwo. Najstarszą salą gimnastyczną w mieście jest sala w Zespole Szkół im. Marii Konopnickiej, dawnym Seminarium Nauczycielskim. Przedstawiamy także historie klubów sportowych, na czele z KS „Czarni Pyskowice” i w kolejności piłki ręcznej, tenisa stołowego, tenisa ziemnego, siatkówki, kolarskiego, TAEKWON-DO czy zdobywającego coraz większe sukcesy KS Remedium, który uczestniczy w rozgrywkach pierwszej ogólnopolskiej ligi Futsalu – cieszy się Władysław Macowicz, kurator wystawy.
Nie brak informacji o każdej z sal gimnastycznych, boiskach przy miejskich i powiatowych szkołach, na czele z miejską Halą Sportową im. Huberta Wagnera. Polecamy tę „sportową” ekspozycję na leniwe długie, letnie popołudnia…
Muzeum Miejskie w Pyskowicach czynne jest od wtorku do soboty w godz. 16.00 – 18.00, w niedzielę od 15.00 – 17.00. Wstęp bezpłatny!
(źródło: Starostwo Powiatowe w Gliwicach)
]]>
15 czerwca ponad 300 zawodników wystartowało w II Olimpiadzie Lekkoatletycznej zorganizowanej dla dzieci i młodzieży pyskowickich szkół. Rywalizacja odbyła się na Stadionie Sportowym w Pyskowicach, a młodzi sportowcy mieli okazję zmierzyć się w skoku w dal, rzucie piłeczką palantową, skoku wzwyż, pchnięciu kulą i biegu sztafetowym 4 x 400 m.
Na uroczystym otwarciu, oprócz patrona honorowego, burmistrza Wacława Kęski, pojawili się również znakomici przedstawiciele środowiska sportowego, podnosząc tym samym rangę tego sportowego wydarzenia. Młodzieży dopingowali bowiem Czesław Kwieciński zapaśnik stylu klasycznego, pięciokrotny olimpijczyk, dwukrotny brązowy medalista olimpijski z Monachium (1972) oraz z Montrealu (1976), 10-krotny mistrz Polski w wadze półciężkiej i ciężkiej, 3-krotny medalista Mistrzostw Świata oraz Bronisław Wołkowicz judoka, który występował na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie (1996) w wadze półśredniej, pięciokrotny mistrz Polski, drużynowy brązowy medalista Mistrzostw Europy, dwukrotny srebrny medalista akademickich Mistrzostw Świata w kat. 78 kg.
Zabawa w sportowym duchu nie odbyłaby się nie tylko bez pyskowickiego samorządu, ale również bez pomysłodawcy i sponsora imprezy, Alfreda Podolaka. - Podczas imprezy uczniowie mogli zaprezentować swoje umiejętności sportowe, które zostały zauważone przez łowców młodych talentów Adama Śniegórskiego oraz Józefa Ramusa trenerów sekcji lekkoatletycznej Piasta Gliwice – zdradzają organizatorzy. – W Olimpiadzie oprócz dzieci i młodzieży rywalizowały ze sobą również szkoły i tak pośród szkół podstawowych najlepszą okazała się Szkoła Podstawowa nr 6, natomiast najlepszą szkołą gimnazjalną okazało się Gimnazjum „zza rzeki” nr 2 – wyliczają.
Zwycięskie szkoły otrzymały pamiątkowy dyplom, puchar Burmistrza Miasta Pyskowice oraz płotki lekkoatletyczne ufundowane przez Alfreda Podolaka. Nagrody wręczali Wiesław Leszczyński zastępca Burmistrza, Andrzej Siuta wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Czesław Kwieciński, sponsorzy obecni na zawodach oraz dyrektorzy pyskowickich szkół podstawowych i gimnazjalnych.
kuna
]]>Obchody imprezy rozpoczną się 1 czerwca o godzinie 12 paradą przedszkoli ulicami miasta na pyskowicki rynek, połączoną z uroczystym przekazaniem klucza. Na godzinę 15 przewidziany jest program dla dzieci – „Historia słodka jak miód”. Godzinę później natomiast, zobaczymy występ scholi dziecięcej („NicWielKiego”).
Podczas pierwszego dnia każde dziecko będzie miało szansę wziąć udział w konkursach oraz obejrzeć pokazy modeli latających. Wolontariusze będą zaplatać kolorowe warkoczyki, a także malować najmłodszym twarze. Czas z pewnością umilą balonowe zwierzaki oraz dmuchane urządzenia do zabawy.
Dzień później wszyscy chętni wezmą udział w „Positive Vibrations Day”, który odbędzie się na placu przy zbiegu ulic Szpitalnej, Wojska Polskiego i Dworcowej. O 15 odbędzie się koncert grupy Wiewiórka na drzewie. Półtorej godziny później wystąpi jedna z gwiazd popołudnia – Akurat. O 18 zaprezentuje się Jahoo, natomiast o 19.30 – Koniec Świata. Marika, która zasłynęła między innymi piosenką „Moje serce”, zaśpiewa dla uczestników o 21.
Ostatni dzień zapowiada się równie interesująco, jak poprzednie. O godzinie 13 na placu odbędzie się finał konkursu „Piosenki radosne”, połączony z ogłoszeniem wyników konkurencji rodzinnych. Godzinę później Amatorski Ruch Artystyczny zaprezentuje nam swój dorobek – program „Tancerze”. O 15 wystąpią Kasia i Klaudia Chwołka, natomiast o 16 – Schola Cantamus Domino.
Podczas obchodów takiej imprezy tradycyjnie nie może zabraknąć kabaretu – o 17 Moherowe berety zaserwują nam sporą dawkę śmiechu. Biesiada z zespołem „Bez nazwy” rozpocznie się o 18, natomiast o 19 zobaczymy Karpowicz Family. Niewątpliwie gwiazdą wieczoru będzie zespół Pectus, którego koncert zacznie się o 21. Występy grupy od dłuższego czasu przyciągają prawdziwe rzesze fanów.
Tegorocznej edycji Dni Pyskowic po prostu nie można przegapić, dlatego warto uwzględnić imprezę w planach weekendowych. Wszystkim, którzy się na to zdecydują, życzymy udanej zabawy!
dj
]]>
Ja myślałam o moim ojcu, który zmarł, gdy miałam zaledwie 19 lat. Niczym kawałki układanki, w myślach składałam SIEBIE z elementów, które On stworzył swoimi naukami. Kim byłabym, gdyby nie jego denerwujący obiektywizm, zmuszający do myślenia sceptycyzm i prowokująca dyskusję negacja wszystkiego, co oczywiste. Czy wiedział, że każde jego słowo, nakaz i zakaz kształtuje mnie? Tworzy człowieka?
Carpe Diem, „Mistrz”. Reż. Agnieszka Nalepka
Te pytania przychodziły mi do głowy podczas niedzielnego spektaklu zatytułowanego „Mistrz”, a przygotowanego przez pyskowicki teatr Carpe Diem. I choć przyznam, że z młodymi artystami z Pyskowic wolę się wespół śmiać, niż płakać, wzruszenie i refleksja, jakie się dzięki ich pracy we mnie zrodziły, warte są łez i ściśniętego żalem gardła. Zresztą, w tym samym co ja momencie większość zebranych w MOKiS widzów miała w szklistym spojrzeniu twarze swoich niezapomnianych mistrzów. I to właśnie stanowiło o mocy tego spektaklu – wniknął głęboko w nasze dusze wydobywając z nich prawdę o nas samych i przypominając o tych wszystkich ludziach, którzy wpłynęli na to, kim się staliśmy.
Spektakl powstał jako hołd złożony Norbertowi B lasze, niedawno zmarłemu kompozytorowi i aranżerowi, twórcy festiwalu Cantate Deo. Muzyk od wielu lat współpracował z Pyskowicami, a w szczególności z „matką” i „ojcem” Carpe Diem, czyli z reżyserką Agnieszką Nalepką i autorem scenografii i wielu opracowań wokalnych – Adamem Wójcikiem. Był dla nich… no właśnie, był tytułowym Mistrzem.
W spektaklu owych „mistrzów” jest zresztą wielu. Ci najwięksi, to rzecz jasna, Jezus i Jan Paweł II. Są nimi również ludzie, którzy odeszli, a byli związani z Cantate Deo, a także gwiazdy wielkiego formatu, przywódcy duchowi i filozofowie. Spektakl ma mocno religijny charakter. Uczy trudnej sztuki pogodzenia się z nieuchronnością śmierci, która nie jest kresem ludzkiego życia.
W „Mistrzu” wykorzystanych zostało wiele kompozycji Norberta Blachy. Niektóre z nich, wykonane w konwencji gospel (bliskiej Norbertowi Blasze, który był kierownikiem muzycznym Silesia Gospel Festival w Rybniku), niosły ze sobą ze sceny ogromną energię, dobrze znaną fanom pyskowickiego teatru.
Podczas premiery spektaklu, w sobotę, na widowni zasiadła rodzina i przyjaciele kompozytora. Zarówno dla nich, jak i dla twórców spektaklu, były to wyjątkowe, pełne wzruszeń chwile.
Warto podkreślić, że praca nad „Mistrzem” była wyjątkowo trudnym wyzwaniem dla twórców spektaklu. Stanowiący trzon grupy aktorzy w znakomitej większości są już studentami i mieszkają poza rodzinnym miastem. Jak zapewnia Agnieszka Nalepka, na wieść o tym, że w ten niecodzienny sposób uczczona zostanie pamięć wielkiego kompozytora i przyjaciela, chęć udziału w tym teatralnym wydarzeniu zadeklarowali również artyści z pierwszego składu Carpe Diem. Było to najpiękniejsze z możliwych „dziękuję”.
Aniela Kuźniak
]]>
Znowu staną na starcie, pobiegną i ze słuszną satysfakcją przekroczą metę. Stanie się tak 18 maja, kiedy to po raz kolejny pyskowiczanie wezmą udział w ogólnopolskiej akcji „Polska biega”.
Za wcześnie jest, by mówić, że to „tradycja”, jednak „Bieg wiosny” zapisał się już w kalendarzu pyskowickich imprez jako cykliczne wydarzenie. Biorą w nim udział zarówno dzieci, jak i dorośli biegacze, a także miłośnicy nordic walking – coraz bardziej popularnego marszu z kijkami.
W tym roku „Bieg wiosny” rozpocznie się o godz. 16.00 (godzinę wcześniej dobędzie się weryfikacja biegaczy). Uczestnicy rozpoczną bieg na placu przy zbiegu ulic Dworcowej i Wieczorka, następnie podążą drogami polnymi w kierunku Sroczej Góry i z powrotem. Długość trasy, w zależności od wieku, wynosi od 400 do 3200m. – Dla zwycięzców przewidziane są atrakcyjne nagrody, a dla każdego uczestnika niespodzianka! – zapowiadają przedstawiciele organizatorów, którymi w tej edycji są: Rada Miejska, Burmistrz Miasta, MOKiS oraz pyskowickie szkoły.
Zapisy przyjmowane są w Urzędzie Miejskim, pok. 102 lub telefonicznie tel. 332 60 77, w terminie do 15 maja. Więcej informacji o imprezie, w tym regulamin biegu znaleźć można na stronie www.pyskowice.pl oraz w Urzędzie.
kuna
]]>
To bardzo optymistyczna opowieść, która brzmi nieco jak bajka emitowana w paśmie familijnym… Dręczona i bita sunia trafia w ręce chłopaka, którego miłość pozwala jej odbudować wiarę w człowieka, ba, nawet odnosić sukcesy na polu sportowym. Ale… po kolei.
Ta historia pojawiła się w wielu mediach. Zapewne dlatego, że jest wzruszająca i jednocześnie pełna nadziei.
Kira swoje pierwsze miesiące życia spędziła w schronisku w Olkuszu. Nadzieja na miłość człowieka, tak potrzebną każdemu psu, pojawiła się, gdy adoptowała ją pewna rodzina. W rzeczywistości jednak wtedy rozpoczął się dla Kiry koszmar – nowym „domem” stały się betonowe schody, do których przykuta była ciężkim łańcuchem. Dotyk człowieka człowieka czuła wiele razy… gdy wyżywał się na niej, dotkliwie bił ją i kopał. Nikt jej nie chronił, dlatego wielokrotnie w męczarniach i samotności rodziła szczeniaki. Jej świat był szary i zły. Zmienił się, o czym Kira pewnie nie wie, za sprawą wolontariuszki z forum Dogomania, która zauważyła cierpienie suni i zamieściła ogłoszenie, w którym apelowała o nowy dom dla Kiry.
Na ogłoszenie odpowiedział Rafał z Pyskowic. Nie zastanawiał się długo, już następnego dnia pojechał po sunię. Nie było łatwo ją przekonać o dobroci i przyjaźni człowieka. Jednak podczas pracy nad odbudowaniem zaufania, Rafał zauważył, że Kira uwielbia pogonie. Zabawę przekuł na sukcesy sportowe – team Rafał i Kira wielokrotnie sięgnął po puchary. W przedświąteczny weekend na Mistrzostwach Polski – UFO Catch Contest w Opolu, drugi raz z rzędu wywalczył kwalifikację na Mistrzostwa Europy i Mistrzostwa Świata. Drużyna zajęła również I miejsce w konkurencji Trow & Catch (1/70) oraz IV w kwalifikacji ogólnej Open Overall (4/27).
Więcej o sukcesach Kiry przeczytać można na www.sddc.com.pl.
Aniela Kuźniak
]]>
Pyskowice nie pozwolą o sobie zapomnieć nawet tym, którzy po trudach pracy zawodowej wyjeżdżają na urlop. W ich bagażu znaleźć się może… piłka plażowa z logo miasta. To nowy promocyjny gadżet, który do swojej oferty wprowadził Urząd.
Piłki plażowe dołączyły tym samym do innych gadżetów, rozprowadzanych przez Biuro Promocji i Współpracy z Zagranicą – Public Relations Urzędu Miejskiego w Pyskowicach po cenie ich nabycia. Są to ramki pod tablice rejestracyjne (3,69 zł za sztukę), zawieszki zapachowe (1,87 zł za sztukę) oraz znaczki metalowe typu „pins” (5,54 zł za sztukę). Ofertę uzupełniły wspomniane piłki plażowe o obwodzie , 80 cm, w ośmiu wariantach kolorystycznych: biało-czerwona, biało-niebieska, biało-jasnozielona, biało-różowa, biało-fioletowa, biało-pomarańczowa, biało-żółta, biało-zielona, w cenie 3,76 zł. za sztukę.
Wszystkie gadżety promujące Pyskowice zakupić można w pokoju 226 (I piętro).
kuna
]]>
W sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 6 w Pyskowicach, w której w Nowy Rok wybuchł pożar, rozpoczął się generalny remont. Jego zakończenie planowane jest na początek maja.
- Jeśli wszystko pójdzie dobrze, uczniowie z SP nr 6 znów będą mogli w pełni korzystać z lekcji wychowania fizycznego tuż po „majówce” – zapowiada Agnieszka Kazubek z Urzędu Miejskiego w Pyskowicach.
Wykonawcą robót jest firma Belfor z Łodzi, którą wynajął ubezpieczyciel nieruchomości. Przypomnijmy, że pożar sali gimnastycznej, za sprawą którego zniszczona została sala główna, magazyn ze sprzętem sportowym oraz pomieszczenia socjalne, zaprószony został w Nowy Rok. Spowodowała go petarda wrzucona przez komin wentylacyjny. Sprawcy podpalenia są nadal poszukiwani przez policję.
Towarzystwo asekuracyjne Uniqua oszacowało szkody na ok. 320 tys. zł.
kuna
]]>