Z oszukiwaniem klimatyzatora może mnie żona, za ten poziom eksperymentu pogonić 😉 Ale zobacz, że w przyszłym tygodniu w Juli Ansluta 6kW będą dawać po 8kPLN: https://www.jula.pl/catalog/artykuly-budowlane-i-farby/klimatyzacja-i-dogrzewanie/ogrzewanie/pompy-ciepla-powietrze-woda/pompa-ciepla-typu-powietrze-woda-416120/
Ciekawe co taki jest wart...
]]>Inaczej mówiąc, w wersji korzystnej dla Polski, Ukraina ma być dla Rosji tym, czym był Afganistan dla ZSRS. W wersji niekorzystnej, cała Europa Środkowa stanie się bardzo nieprzyjemnym miejscem do życia.
Wszystkie analizy i plany awaryjne to jakaś forma przewidywania przyszłości. Czyli lepiej lub gorzej uzasadnione wróżenie w fusów. USA ma ponoć nawet gotowe plany wojny z zombie (i jak się głębiej zastanowić - to wcale nie jest głupie).
Wszystkie powyższe analizy opierają się na trzech założeniach:
1. Monokulturowa gospodarka Rosji musi się w pewnym momencie załamać;
2. Rosja zawsze, kiedy ma problemy gospodarcze, stara się sobie znaleźć jakąś "krótką, łatwą wojenkę";
3. Do wyboru ma atak na Polskę, Turcję, Iran i Chiny. Iran jest najłatwiejszym przeciwnikiem, ale chwilowo jest ich sojusznikiem, do tego geograficznie trudnym do zaatakowania. Z pozostałe trójki Polska jest najmniej groźnym przeciwnikiem - o ile liczą na brak reakcji NATO.
Wyliczanie czasu wojny jest oparte na liczeniu, kiedy Rosyjska gospodarka się załamie. Ich działania w Gruzji i na Ukrainie wskazują, że już się załamuje, a "zwycięskie" wojny są im potrzebne aby wytłumaczyć społeczeństwu czemu zaczyna głodować - bo wysiłek wojenny + wina zgniłego Zachodu i sankcji.
]]>